Na obrazku widzimy parę przy stoliku. Ona trzyma w dłoni elegancki, mały kieliszek wina – jak przystało na kulturalną degustację. On natomiast… siedzi dumnie przed kieliszkiem wielkości wanny, wypełnionym po brzegi czerwonym winem. Pod spodem widnieje podpis: „Lekarz zalecił mi tylko jeden kieliszek dziennie…”. I wszystko się zgadza – jeden kieliszek jest. Tyle że wygląda, jakby został pożyczony z wystawy winiarskiej dla olbrzymów. Cały żart polega na tym, że facet potraktował zalecenie bardzo dosłownie… ale z nutką sprytu i poczucia humoru. Przepis mówi „jeden”? Proszę bardzo. Rozmiar nie był określony!